Malarski piknik

Całkiem nieoczekiwanie, a sprawiła to letnia aura, ostatnie zajęcia zorganizowano w klimacie piknikowej majówki. Z pokaźnym bagażem malarskich akcesoriów ulokowaliśmy się w cieniu krzewów daglezji i rozpoczęliśmy akt twórczy, polegający na stworzeniu kompozycji malarskiej w formie pracy grupowej.

Był to bardziej dziecięcy happening artystyczny przerywany zabawami ruchowymi i pokazowym podwieczorkiem na trawie. Pastelowe kolory emulsji nie dawały szans na wyraziste czy kontrastowe efekty kolorystyczne, ale podstawowym celem twórców było dokładne pokrycie farbą pokaźnych rozmiarów płyt malarskich ze szkicowym zamierzeniem kompozycyjnym.

Farba emulsyjna ciekła strumieniami zasychając niemalże na pędzlu, ujawniając popełnione błędy i zagarnięte energią szczątki roślin i trawy. Wykonany podkład inspirował do  dalszych  zamierzeń artystycznych niektóre grupy twórcze. które w międzyczasie wymieniły  składy osobowe. To bardzo pozytywny objaw luzu i swobody twórczej ukształtowany podczas zajęć. Lecz czas zdeterminował zakończenie pikniku, którego śladem pozostała również pierwsza tegoroczna opalenizna.

Dodaj komentarz