Od motyla do wampira

Czasami tak bywa, że w czwartkowe popołudnia świetlicowe w Stowarzyszeniu Przyjaciół Jugowa, a dokładniej –  zajęcia plastyczne korelują tematycznie z filmowymi. 

Tym razem przypadek odgrywał zasadniczą rolę w powstałej pracy plastycznej. Nasączone różnymi kolorami wełniane nitki, umieszczone między dwiema kartkami papieru, odpowiednio pociągnięte, tworzą obrazy uzależnione od kierunku ruchu.

Niestety zaplanowany motyl nikomu z artystów nie wyszedł, ale powstały interesujące demony rodem ze świata wampirów.

Na zajęciach filmowych Pana Piotra tez zapanowały klimaty ze świata horroru i fantasy. A rządzili operatorzy i aktorzy. Ćwiczono różne konwencje stylistyczne tej samej scenki rodzajowej. Marzenia o aktorstwie zmobilizowały do pomocy nawet wolontariuszki.

Dodaj komentarz