Od złotej jesieni po Mikołaja

Wreszcie złota jesień pokazała swoje piękno. Poniedziałkowe popołudnie, iście letnią temperaturą, zapraszało do spaceru świetlicową gromadkę ze Stowarzyszenia Przyjaciół Jugowa. Zamiast kwiatków plonem wędrówki po najbliższym terenie były bukiety wspaniale kolorowych liści.

Czasami trudno uwierzyć w spektakle natury. Jednym z nich jest złota jesień z pełną paletą soczystych ciepłych kolorów.

Druga część zajęć była przeskokiem w następną porę roku. Na dalekiej północy Mikołaj z  obawą wypatruje pierwszych zwiastunów nadchodzącej zimy i przygotowuje worki na listy oraz prezenty. A tu proszę dzieci z Jugowa postanowiły  zaskoczyć brodacza i już smarują liściki z prośbami wymarzonych prezentów. Nie umieją jeszcze pisać to rysują.

Niektórzy całkiem zgrabnie do enigmatycznych zdań dołączają rysunki. Braian namalował samochód tak wspaniale, że wszystkim szczęka opadła a i Mikołajowi zapewne też opadnie. Sztuka pisania listów w dzisiejszych czasach  ulega zapomnieniu. Mikołaj czyta chyba chętniej sms-y. Listy czasami nie dochodzą, ale te napisane w takim trudzie w poniedziałkowe złoto-jesienne popołudnie dotrą do dalekiej Laponii i przyniosą odzew pełen radości w zimową grudniową noc.

      

Dodaj komentarz