Jeźdźcy burzy w Bajkolandii

Błogi spokój placu zabaw i rozrywki dla dzieci w poniedziałkowe popołudnie został przerwany „najazdem” małych urwisów ze stowarzyszenia.

Szeregi karnie ustawionych amazonek oraz nielicznych, ale reprezentatywnych wojowników, po przekroczeniu bramki, ruszyły biegiem, niczym w bitwie na podbój zabawek, torów przeszkód. Latały w powietrzu chmary plastykowych piłeczek, które niczym strzały na polu bitewnym miały skruszyć przeciwnika.

Wrzaski i rubaszne salwy śmiechu skończyły się po kilkunastu minutach. Widocznie plac zabaw został zdobyty. O sukcesie świadczyły czerwone i zlane potem twarze. Nasz dzisiejszy fotoreporter – Pan Tomek również nabrał kolorów, przemieszczając się po ciasnych labiryntach w pogoni za atrakcyjnymi ujęciami.

Taktyczna przerwa bitewna została poświęcona na pożywienie i uzupełnienie utraconych płynów. Punktem zaopatrzenia kierowała Pani Marzena, która jak szef kompanii dyrygowała i sprawnie wydawała kolejkowiczom prowiant, zachęcając jednocześnie do dalszego boju. W wir walki ruszyli nawet opiekunowie zaliczając trampoliny i tory rolkowe.

Czas szybko minął. Po bitewnej burzy przyszedł okres liczenia strat i porządkowania pola walki. Pamiątkowe zdjęcie z obsługą obiektu zakończyło burzę dzikich emocji i radości w wykonaniu bardzo zadowolonych i zmęczonych dzieci. Drugie starcie nastąpi niebawem.  

Serdecznie dziękujemy właścicielom i obsłudze Sali Zabaw „Bajkolandia” za owocną współpracę oraz miłe przyjęcie naszej grupy 🙂   

Relacja – Zbigniew Babiak

Fot. Tomasz Banaś                  

Dodaj komentarz