Warsztaty plastyczne – „Wędrowanie po ludzkiej twarzy”

Czerwcowe popołudnia w Sudetach często zaskakują kaprysami pogody. Nie jest to już sezon ciągłych opadów zwanych dawniej ślągwą ale symptomy zbliżającej się burzy zrewidowały  plan naszych zajęć.

Przeprowadzone zajęcia plastyczne poświęcono  kompozycji portretu. Zadaniem dzieci było naszkicowanie ołówkiem z natury wizerunku siedzącego obok partnera. Jest to kolejne ćwiczenie kształtujące obserwację i poznawanie otaczającego świata

Zróżnicowanie wiekowe wspaniale obrazuje wielorakość postrzegania elementów twarzy. Najmłodsi stworzyli nieopacznie całkiem udane karykatury podchodząc minimalistycznie do techniki szkicu ołówkiem. Bartek i Ola nawet podczas przerwy posiłkowej myśleli nad swoimi  pracami. Niestety nawyk używania gumki przez niektórych zapalczywych rysowników  uczynił niepowetowane szkody w ich pracach nie tylko likwidując rysunek ale i kartkę.

Pozytywnym i optymistycznym elementem powstałych prac jest fakt, że nikt nie narysował nosa w kształcie-„świńskiego ryjka” lub ust z wydatnym uzębieniem od ucha do ucha.

Nagrodą „Zaczarowanego Ołówka” tych zajęć można obdarzyć filozoficzną Wiktorię, która w ekspresowym tempie zeskanowała Emilię.

Burza przeszła gdzieś bokiem, toteż dalsze zajęcia przeprowadzono na sportowo. Prowadzący zajęcia – Zbigniew Babiak – plastyczne spróbował sparafrazować temat  za pomocą obiektywu fotograficznego  przedstawiając kilka  portretów niecierpliwych rysowników w ich wewnętrznych żywiołach.

Dodaj komentarz