Wyklejanki jesienne

Jak w powieści  sensacyjnej Alistaira Macleana zajęcia plastyczne były ciężką próbą cierpliwości, staranności i dokładności dzieci.

Zadaniem uczestników poniedziałkowych zajęć świetlicowych w Stowarzyszeniu Przyjaciół Jugowa było wypełnienie wylosowanego szablonu kuleczkami bibuły lub rozcieraną plasteliną. Motywem zasadniczym szablonów były obrazy z życia jesiennego lasu.

Żmudne czynności kształtowania z bibuły kuleczek wykończyły temperament wielu osób. Osowiały wzrok Bartka oznaczał rezygnację z myślenia. Igor i Oktawian poszli na skróty. Zamiast kulek strzępy bibuły. Dziewczęta rywalizujące o jak największą pstrokaciznę liścia zapomniały o naturalnych kolorach jesieni.

Prezentacja kolorystyki liścia różnych gatunków drzew zmieniła ich filozofię działania na wzajemne naśladownictwo.

Oh! Papużki nierozłączki. Staranność wykonania pracy była tym elementem zadania, które nie pozwoliło ukończyć prac wielu dzieciom. Ciąg dalszy nastąpił na czwartkowym spotkaniu. Wszystkie prace zostały pięknie wykończone i ozdabiają naszą świetlicową gazetkę. 

     

Dodaj komentarz