Wyprawa w czasie – Srebrna Góra

Kolejnym celem zdobywców Diamentu Muflona była ścieżka dydaktyczna ”Zębata”, biegnąca wokół góry Ostróg dawnym torowiskiem jedynej w Sudetach kolejki zębatej.

W sobotni lipcowy poranek liczne grono dzieci i rodziców wsiadło do autobusu i ruszyło w swoistą podróż w czasie w sensie geologicznym i historycznym.

Srebrna Góra jest miejscem konfrontacji różnorodnych wydarzeń geologicznych. Tutaj kończą się stare Góry Sowie, a bierze początek najmłodsze pasmo sudeckie, wypiętrzone w orogenezie alpejskiej Góry Bardzkie. Stąd  można podziwiać najpełniej linię uskoku brzeżnego oddzielającego Sudety od przedgórza.

Czasy  historyczne są spotkaniem trzech epok – średniowiecznym górnictwem, okresu fortyfikacji Śląska przez Fryderyka Wielkiego i wojen napoleońskich oraz budowaniem infrastruktury kolejowej przez Sudety na  przełomie XIX/XX wieku. Wędrówka torowiskiem kolejki wzbudziła zachwyt zmiennością krajobrazu i licznymi atrakcjami – wiaduktami, wychodniami skalnymi piaskowca fliszowego.

Stało się już tradycją, że mali turyści upychali do plecaków co ciekawsze okazy skał czemu z ogromną cierpliwością i wyrozumiałością przyglądali się na początku rodzice, a później przeszli do działania pomagając dzieciom zrealizować ich pasje geologiczne.

Uciekający czas i zbliżające się w szybkim tempie deszczowe chmury sprawiły przyśpieszenie tempa wędrówki, której ostatnim celem było zwiedzanie Fortu Ostróg.

www.fort-ostrog.pl

Ten, pomijany często przez wycieczki, fort w czasach II wojny światowej pełnił funkcję więzienia dla jeńców wojennych w tym polskich oficerów z kampanii wrześniowej. Dzięki niezmiernej gościnności gospodarza obiektu Pani Nadii Makuchowskiej młodzież dokładnie spenetrowała wszystkie zakamarki fortu. Poznała stwory i maszkary kazamatów fortecy, obawiając się ich bardziej niż narzędzi tortur. Nabyte gadżety pozwoliły zapalczywym młodzieńcom zamienić dziedziniec fortu w turniej rycerski.

Końcowym akordem wyjazdu było ognisko, a jakże z kiełbaskami oraz bardzo miła uroczystość wręczenia dyplomów i zdobytych diamentów uczestnikom wycieczki.

Każdy wyjazd i wędrówka jest niepowtarzalną sumą doznań psychicznych a czasami fizycznych. Również i ta chwila otrzymania czerwonego i żółtego diamentu na dziedzińcu fortu, za trudy wędrówki i zdobyte cele była dużym doznaniem emocjonalnym dla dzieci. Radość i duma małych ale dzielnych turystów oraz zadowolenie rodziców jest najmilszym podziękowaniem dla organizatorów projektu weekendowej zabawy turystycznej.