Tańcowała igła z nitką

I co z tego wyszło?.Odpowiedz na to pytanie zapadła na poniedziałkowych zajęciach świetlicowych poświeconych szlachetnej sztuce krawiectwa.

W dzisiejszych czasach jednorazowych dóbr materialnych, krawiectwo jest zawodem i umiejętnością na wymarciu, o czym się przekonały dzieci na własnej skórze, a właściwie palcach.

Pani Ewa Chełminiak zaimponowała pudłem pełnym kolorowych tkanin, na dodatek wniosła maszynę do szycia ,dodajmy nowoczesną i spokojnie rozpoczęła zajęcia, których celem było wykonanie chusty, apaszki z powierzonych surowców i materiałów.

Dziewczęta przebierały w kolorystyce tkanin. Chłopcy jak jeden mąż wybrali szlachetny odcień moro. Wycięcie według szablonu kształtu chusty z tkaniny zadziwiło efektami. Niektóre nożyczki zamieniły się w pilarki do drzewa, a inne w zęby podwórkowego psiska.

Przełomowym wydarzeniem zajęć była tytularna zabawa igłą, na którą trzeba nawlec nitkę i naszyć zdobienia i pomponiki na chustę. Jest to trudna sztuka kiedy ma się problemy z trafieniem nitką w uszko igły lub wiązaniem.

Chłopcy walczyli dzielnie, uparcie i skrycie igłę pokochali na całe życie. Dziewczęta tłumnie oblegały Panią Ewę – wykorzystując możliwości maszyny do szycia. Powstał chyba komitet kolejkowy.

Efekty pracy młodzieży prezentują fotografie na których też trzeba umieć się pokazać. Nawiasem mówiąc to także sztuka!

Serdecznie dziekujemy Pani Ewie za kolejne, kolorowe warsztaty krawieckie, a wszystkim rodzicom polecamy odwiedzić stronę Pani Ewy www.dzieciecehihihaha.pl na której można dokonać jesiennych zakupów dla swoich milusińskich.

Dodaj komentarz