Zimowe rysowanie i malowanie

Zima zachwyca nietypowym krajobrazem namalowanym temperaturą i puchową kołdrą śniegu. Jest bardzo trudno plastycznie wiernie oddać piękno, a zarazem surowość tej pory roku.

W ubiegłym tygodniu zajęcia świetlicowe były próbą zmierzenia się artystycznie z tym tematem. Poniedziałkowe popołudnie poświecono zagadnieniu kreowania zimy poprzez kształty zwierząt kojarzonych z zimą, zabaw lub realiów i problemów drogowych. Prace wykonano w technice kredki akcentowane bielą waty.

W czwartek dzieci starały się przedstawić monochromatyczny obraz zimy za pomocą plam. Skromna paleta kolorów wymusza zastosowanie kontrastowych podkładów włącznie z czarnym do wydobycia faktury śniegu. Każdy mały artysta miał możliwość wyboru koloru podkładu. Celem pracy było stworzenie syntezy krajobrazu zimowego. Rzecz to niepojęta – bez bałwanka, zielonego świerka, płatków padającego śniegu. Tak widocznie musiało być – zrozumiała to wlot Marika. Potraktowała kartkę kilkoma warstwami niebieskiej farby najpierw pędzlem ,a później rękami. Kiedy zaczęła powoli się zamieniać się w niebieską Smerfetkę było już za późno na uratowanie dzieła, które się rozpadło z nadmiaru wody i farby. Puentą tematu było wykonanie kompozycji świetlnego odbicia za pomocą dwóch zimowych kolorów.

Relacja i fot. Zbigniew Babiak

Fot. Marzena Oleksy-Sarysz
 

Dodaj komentarz